Świetlne instalacje wektorowe
Jak ożywić park po zmroku bez gigantycznych rachunków za prąd
Wiele parków w Gdyni po godzinie 17:45 staje się ciemnymi plamami, przez które strach przejść. Trioartajans rozwiązuje ten problem instalacjami, które świecą dzięki własnej energii. Nie kopiemy głębokich rowów pod kable zasilające. Nasz zespół 7 techników montuje punkty świetlne bezpośrednio przy alejkach, używając magazynów o pojemności 3.2 kWh. Każda rzeźba wiatrowa lub dachówka solarna zasila te linie przez całą noc, nawet jeśli od dwóch dni nad morzem wiszą ciężkie chmury.
Stylistyka tych instalacji to czysta kreska. Rezygnujemy z ciężkich latarni na rzecz cienkich profili, które po zapaleniu wyglądają jak rysunek wektorowy zawieszony w powietrzu. Od 2017 roku zrealizowaliśmy 42 takie obiekty w regionie. Każda linia ma grubość dokładnie 14 milimetrów, co daje efekt lekkości, ale jest wystarczająco mocne, by przetrwać uderzenie piłką czy silne porywy wiatru w pasie nadmorskim. (Swoją drogą, białe światło o barwie 4000K najlepiej podkreśla fakturę betonu i zieleni).
Zdalne zarządzanie i realny zysk dla gminy
Zarządzanie oświetleniem odbywa się przez prosty interfejs na tablecie. Możemy zaprogramować system tak, aby o godzinie 23:14 natężenie światła spadło o 47%, co dodatkowo oszczędza zgromadzoną energię. Nie jesteśmy firmą, która zostawia klienta z instrukcją obsługi. Reagujemy na zgłoszenia serwisowe w ciągu 4 godzin roboczych. Jeśli czujnik wykryje spadek napięcia w którymś module, wiemy o tym pierwsi. Prąd ukryty w sztuce to dla nas nie tylko hasło, ale sposób na obniżenie kosztów utrzymania miejskich skwerów o około 2300 PLN kwartalnie przy zaledwie jednej instalacji.
W marcu 2024 roku zakończyliśmy montaż na jednym z gdyńskich placów. Klient obawiał się, że konstrukcja będzie zbyt delikatna. Zastosowaliśmy ramy stalowe o zwiększonej wytrzymałości. Efekt? Miejsce, które wcześniej omijano, teraz przyciąga średnio 83 spacerowiczów więcej każdego wieczora. To czysty zysk dla lokalnych kawiarni i poczucie bezpieczeństwa dla mieszkańców. Działa to po prostu tak: wieje lub świeci – rzeźba zbiera energię – nocą park żyje.
Nasze podejście jest szczere: nie robimy choinek ani jarmarcznych ozdób. Skupiamy się na minimalistycznych formach. Jeśli szukasz rzeźby, która zasila lampy i nie zrujnuje budżetu na konserwację, przygotujemy zestawienie kosztów w 48 godzin. Każdy element spawamy w naszym warsztacie przy Świętojańskiej, więc znamy każdą śrubę w tej konstrukcji.