Redukcja kosztów prądu o 23% na skwerze w Sopocie
Zainstalowaliśmy 3 rzeźby wiatrowe i 12 ławek solarnych. System zasila całe oświetlenie dekoracyjne skweru bez pobierania prądu z sieci miejskiej.
Sopot szukał sposobu na oświetlenie skweru bez naciągania budżetu na drożejący prąd. Postawiliśmy konstrukcje, które wyglądają jak nowoczesna sztuka, a działają jak mała elektrownia. Teraz oświetlenie dekoracyjne działa całkowicie poza siecią miejską.
Wyzwanie
Zarząd Zieleni w Sopocie płacił wysokie rachunki za oświetlenie skweru przy ul. Powstańców Warszawy. Stare latarnie pobierały dużo prądu, a instalacja wymagała drogiej wymiany kabli pod ziemią. W marcu 2023 roku koszty energii wzrosły o 14% w skali jednego kwartału. Trzeba było znaleźć sposób na światło, które nie potrzebuje nowych wykopów i drogiej energii z sieci.
Problem polegał też na estetyce. Skwer znajduje się w strefie uzdrowiskowej, więc zwykłe panele słoneczne na słupach nie wchodziły w grę. Konserwator zabytków odrzucił dwa pierwsze pomysły innych firm, bo wyglądały zbyt technicznie i szpeciły krajobraz nadmorski.
Podejście
Zaczęliśmy od dokładnych pomiarów. Nasz 3-osobowy zespół spędził na miejscu 11 dni, sprawdzając siłę wiatru na wysokości 4 metrów. To rzeźba, która zasila lampy, więc musi stać tam, gdzie faktycznie wieje od morza. Wybraliśmy model rzeźby pionowej, bo pracuje ciszej niż tradycyjne śmigła.
Uczciwie mówiąc, montaż fundamentów zajął nam 4 dni więcej, niż planowaliśmy, przez nagłe ulewy w czerwcu. Musieliśmy też przejść przez 19 dni roboczych uzgodnień z urzędem miasta, żeby dopasować kolor stalowych elementów do istniejącej architektury. Postawiliśmy na odcień głębokiej ultramaryny z matowym wykończeniem.
Rozwiązanie
Zamontowaliśmy 3 pionowe turbiny wiatrowe zamknięte w estetycznych, stalowych formach. Do tego dołożyliśmy 12 ławek parkowych z wbudowanymi modułami fotowoltaicznymi. Każda ławka posiada wewnętrzny akumulator, który magazynuje energię na 14 godzin świecenia LED.
System sterowania jest w pełni automatyczny. Rzeźby produkują prąd nawet przy słabym wietrze o prędkości 3,2 m/s. Prąd ukryty w sztuce zasila teraz 47 punktów oświetlenia dekoracyjnego, które wieczorem podkreślają alejki skweru. Całość działa w obiegu zamkniętym — system nie jest wpięty do licznika miejskiego, co eliminuje opłaty przesyłowe.
Rezultaty
Skwer stał się niezależny energetycznie w zakresie oświetlenia dekoracyjnego. Miasto przestało płacić za prąd dla punktów świetlnych na tym terenie, a turyści zyskali ławki, na których mogą naładować telefony przez porty USB. System działa bezawaryjnie od sierpnia 2024 roku.
Harmonogram
-
Kwiecień 2024Audyt nasłonecznienia i pomiary wietrzności na skwerze.
-
Maj 2024Akceptacja projektów rzeźb przez Konserwatora Zabytków.
-
Czerwiec 2024Wykopy, odlew fundamentów i montaż konstrukcji stalowych.
-
Sierpień 2024Uruchomienie systemu i testy wydajności akumulatorów.
"Obawialiśmy się, że wiatraki będą hałasować blisko plaży. Tymczasem rzeźby Trioartajans są ciche, a rachunki za światło po prostu zniknęły. To realny zysk dla miasta."